Dlaczego warto rozwijać self-awareness?

Jakim menadżerem jesteś? W jaki sposób komunikujesz się z zespołem? Jakie są motywy twojego postępowania? Czego jeszcze musisz się nauczyć by być lepszym liderem/szefem?

Zapewne sądzisz, że znasz odpowiedzi na te pytania. Według badań niemal 95% ludzi uważa się za świadomych siebie. Problem w tym, że według tych samych badań myli się aż 9 na 10 osób tak twierdzących.


Dlaczego warto rozwijać self-awareness?

Nazywam się Paweł Bochnowski i wraz z moimi zespołami zajmuję się poprawą efektywności firm, projektów i menadżerów. Jako wyznawca „lead by example” rekomenduję menadżerom z którymi pracuję systematyczną pracę celem zrozumienia siebie i swojego zachowania. Dzięki temu mogą lepiej zrozumieć swoje zespoły, a tym samym lepiej nimi zarządzać.

Ponadto osoby wysoce samoświadome lepiej wykonują swoje obowiązki i są częściej awansowane. Natomiast firmy zarządzane przez samoświadomych liderów działają bardziej efektywnie i przynoszą lepsze wyniki finansowe

W tym artykule dowiesz się nie tylko czym jest świadomość siebie, jak wpływa na nasze wyniki i w końcu co musisz zrobić by podnieść swoje self-awareness.

Czy każdy może stać się samoświadomy? Tak. I to bez względu na płeć, wiek, miejsce zamieszkania czy w końcu status społeczny. Badania nie wykazały żadnych korelacji pomiędzy cechami demograficznymi, a wysoką samoświadomością.

Jak jednak zdefiniować samoświadomość? 

Samoświadomość to zdawanie sobie sprawy z doświadczanych aktualnie doznań i emocji, ale także swoich potrzeb, myśli, możliwości czy ograniczeń. To również autokoncentracja uwagi jak i pojmowanie idei samego siebie.

Samoświadomość testuje się standardowo ustawiając badany obiekt naprzeciwko lustra i obserwując reakcje. Wpierw bez żadnych zmian, a następnie po namalowaniu kolorowej kropki na jego ciele. Ciekawe jest to, że oprócz ludzi tzw. test lustra na pojmowanie idei samego siebie przechodzi również 9 innych gatunków zwierząt, w tym ryby. My ludzie zaczynamy pojmować tą ideę w okolicach 18 miesiąca życia.

Natomiast moja ulubiona definicja brzmi:

Samoświadomość to umiejętność postrzegania siebie wyraźnie i bez zniekształceń.

Odbicie w lustrze

Gdy opracowujemy plan transformacji firmy, dużo uwagi wraz z zespołem poświęcamy analizie. Chcemy podejmować decyzje w oparciu o dane, nie domysły. Przeprowadzamy root cause analysis. Drążymy i poszukujemy prawdy, nie opinii.

Jednak, gdy przychodzi do analizy samych siebie, większość z nas pozwala naszym heurystykom, uproszczeniom w myśleniu, sprowadzić nas na manowce. Odkryciu prawdy na temat samego siebie służy rozwijanie samoświadomości.

Niestety zwykle jest to bolesny proces. Musimy w końcu zdjąć różowe okulary spoglądając na siebie w lustro. A jak powiedziała kiedyś Tenese Williams „Przychodzi taki moment, kiedy spoglądasz w lustro i uświadamiasz sobie, że to co widzisz jest wszystkim tym czym kiedykolwiek będziesz. A potem to akceptujesz. Albo się zabijasz. Albo przestajesz spoglądać w lustra”.

Nie oznacza to, że nie możesz się zmienić. Oznacza to, że wbrew pseudo motywacyjnym mówcom nie możesz zmienić wszystkiego. Dla wielu osób łudzących się na temat swojej przyszłości jest to bolesna refleksja.

Drugim ważnym elementem spoglądania w lustro jest dostrzeżenie tzw. cieni. Obecnie żyjemy w kulcie skupiania się jedynie na swoich mocnych stronach. Bo tak jest prościej. Strenghts finder Gallupa jest fantastycznym narzędziem, ale skupianie się jedynie na mocnych stronach ogranicza.

Powinniśmy rozumieć nasze niedoskonałości i wady. Dzięki temu możemy je częściowo wyeliminować lub podciągnąć się w obszarach, które nas ograniczają lub źle wpływają na naszą efektywność.

Jesteś gotów zobaczyć swoje odbicie w lustrze bez Instagram’owych filtrów? No to teraz w końcu pora na konkretne narzędzia, które Ci w tym pomogą.

 

Wszystkie punkty widzenia

W teorii komunikacji wyróżniamy tzw. Okna Johari.

  • Arena – czyli to co wiedzą o nas inni i wiemy my sami
  • Fasada – to co my wiemy o sobie, ale nie pokazujemy innym
  • Martwy punkt (blind spot) – czyli to na co my jesteśmy ślepi, ale widzą to inni
  • Białe plamy (nieznane) – czyli wszystko to czego ani my, ani otoczenie o nas nie wie

By zrozumieć siebie lepiej, warto odkrywać zarówno swoje martwe punkty jak i białe plamy. Dlatego według badaczy self-awerness by rozwijać naszą samoświadomość powinniśmy pracować nad nią z dwóch różnych perspektyw. Wewnętrznej i zewnętrznej.

Perspektywa wewnętrzna to zrozumienie swoich wartości i zasad. Swoich pasji, motywacji i aspiracji. Zrozumienie tego co wiemy, a gdzie mamy wciąż luki.

By ją rozwijać należy przeprowadzać mądrą introspekcję. Mądrą, gdyż jak pokazały badania, u większości z nas doprowadza nie do rozwoju i lepszego zrozumienia siebie.

Niestety nasz mózg to nie superkomputer. Dlatego gdy zadajemy sobie pytania o przyczynę, nasz mózg wpada zwykle w jedną z dwóch klatek.

Gdy trafimy do pierwszej klatki, będzie on tworzyć alternatywną historię, w której nas wybiela, zamiast poszukiwać prawdziwych odpowiedzi i faktów. Nic w tym dziwnego. Jako ludzie chcemy czuć się lepiej, a że czujemy się szczęśliwsi stawiając się w pozytywnym świetle, to i nasz mózg nam to ułatwia.

Drugą klatką jest skupianie się tylko na tym wszystkim co złe. To znowu doprowadza do większego stresu, a nawet myśli depresyjnych wokół naszej pracy czy związków.

Nasze prawdziwe motywy działań jesteśmy w stanie złapać jedynie w momencie danego zachowania lub gdy zastanawiamy się nad podjęciem jakiejś decyzji.

Nie oznacza, że introspekcja to złe narzędzie. Mądra introspekcja skupia się nie na przyczynach, lecz na tym co możemy zrobić. Więc wbrew książce Simona Sinek’a w tym konkretnym narzędziu powinniśmy zaczynać od „co?”, a nie od „dlaczego?”. Warto zadać sobie pytania, co ja teraz i w przyszłości mogę z tym zrobić?

Oddaj sobie sprawczość. Dzięki temu nie popadniesz w spiralę negatywnych myśli albo wybielanie siebie. 

Kolejną perspektywą, którą warto mieć to oczywiście perspektywa zewnętrzna. Jest ona kluczowa by zrozumieć jak inni nas postrzegają.

By ją rozwinąć warto np. w pracy znaleźć „zaprzyjaźnionego krytyka”. Osobę która Cię lubi i której na tobie zależy. Zależy na tyle by zdobyć się na nie zawsze wygodną szczerość.  Zapytaj ją o to co wnosisz do zespołu, a jakimi zachowaniem oddalasz Was od sukcesu.

 

W jaki sposób rozwijać swoją introspekcję?

1. Rozważ jakimi zasadami chcesz się kierować w swojej pracy czy życiu. Może Ci w tym pomóc np. książka Raya Dalio „Zasady”

2. Prowadź dziennik. Prosty, w żołnierskich słowach zapisuj co się danego dnia wydarzyło, jakie miało to skutki i jak się z nimi czułeś. Bez zbędnej analizy, dlaczego i po co. Będzie on stanowić Twoją bazę danych o zdarzeniach.

3. Jeśli zaskoczyło Cię jakieś Twoje zachowania to w tej danej chwili spróbuj wyłapać co jest spowodowało.

4. Przed ważnymi decyzjami decydującymi o twojej przyszłości zawsze odwołaj się do swoich motywatorów. Ja do tego używam tzw. Moving Motivators.

5. Regularnie zastanawiaj się nad elementami wspólnych swojego zachowania i emocji.

Adopt & Adapt

Carl Jung powiedział kiedyś „Ludzie zrobią wszystko, bez względu na to, jak absurdalne to jest, by unikać stawania twarzą w twarz z własną duszą”. Zaplanuj co zrobisz, w najbliższym tygodniu by siebie lepiej zrozumieć. Czy to spotkanie sam ze sobą celem retrospekcji, prowadzenie dziennika zdarzeń, czy też sformułowanie swoich zasad, którymi chcesz się kierować. I… just do it. Po prostu zacznij to robić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *