25 kwietnia 2020

Sylwia trenerem mentalnym polskiej reprezentacji siatkarzy U21

Kiedy idziesz w jasno określonym kierunku i masz dużą determinację żeby osiągnąć konkretny cel, to często sukces jest kwestią czasu. Tak jest w przypadku eksperta Indeed – Sylwii Dąbrowskiej, która od prawie 10 lat współpracuje z zawodnikami i zespołami sportowymi i zawsze chciała dołączyć do zespołu reprezentacji Polski oraz założyć koszulkę z orzełkiem – teraz to się udało w kadrze Michała Bąkiewicza.

Przygotowania do turniej zaczęły się miesiąc przed zgrupowaniem, z 1. trenerem opisaliśmy cele,  mocne strony poszczególnych osób oraz całego zespołu, ustaliliśmy zasady działania i rozpoczęcia całego zgrupowania. Drużyna była sobie znana, znali się i zawodnicy i sztab pomiędzy sobą. Nie wszyscy, ale w większości. Drużyna zjechała się w okolicach matur do Zakopanego i tam nastąpiło oficjalne przedstawienie trenerów i planu działania. Nie znam drużyny, zawodnika, sportowca, który nie chciałby wygrać.

Sport jest 0-1, wygrywasz albo przegrywasz. Czasem celem wygranie jest z samym sobą, a czasem z resztą świata. Teraz chodziło by wygrać z resztą świata. Nasze cele nie dotyczyły medalu, dotyczyły cech drużyny, wybraliśmy 3, w tym: waleczność oraz wyrzuciliśmy poza akceptowalność jedno zachowanie: brak szacunku do siebie nawzajem.  Zgrupowanie trwało ponad 2 miesiące i zmieniały się tylko ośrodki, kolejne miejsce oznaczało o kilku zawodników mniej, na turniej mogło pojechać tylko 12, zatem na każdej pozycji trwała  wewnętrzna konkurencja. I nawet jeśli komuś wydawało się, że jego pozycja jest stabilna, to do ostatniego dnia decyzje trenera zaskakiwały zawodników. Od pierwszych dni budowaliśmy poczucie wartości i świadomość mocnych stron indywidualnie z zawodnikami oraz sztabem. Ponadto odbywały się treningi poprawiające motorykę i strategię zgrania.

Weszliśmy na Nosal zespołowo, jedliśmy pizzę integracyjnie, bawiliśmy się treningowo w kółko i krzyżyk czy statki. Siłą sztabu były wspólne rozmowy, szczególnie przy stole w stołówkach oraz pytanie o zdanie każdej osoby przez trenera Bąkiewicza. Wiadomo, decyzje ostateczne brał na siebie head coach.

Zagraliśmy kilka sparingów z takim  przygotowaniem jak na profesjonalnej imprezie. Byli także widzowie, a wszystkie mecze wygrane. Rywale: Czechy, Egipt. Gośćmi na naszych treningach byli Piotr Gruszka, Michał Winiarski, Tomasz Wasilkowski. Ogólnie panowała dobra atmosfera, poza kilkoma poważnymi rozmowami było dużo uśmiechu, poczucia humoru, anegdot. Cały czas pracowaliśmy nad nastawieniem, mocną wiarą w siebie, utrzymaniem ducha walki. Zmagaliśmy się trochę z kontuzjami, zmęczeniem, budowaniem idealnej formy na wyjazd. Mistrzostwa zakończyliśmy na 11/16 miejscu. Oczekiwania zawsze były wysokie i podobnie tym razem. Czy to dobry wynik? Sportowo na pewno nie, indywidualnie: ogromne doświadczenie i status zawodowy w Plus Lidze lub jako główni gracze 1 Ligii. Niemniej warto też pamiętać, że te roczniki na wcześniejszej imprezie międzynarodowej zdobyli 17 miejsce, patrząc z tej perspektywy to progres był bardzo duży.

Kadra U21, rocznik 1999 i młodsi
Mistrzostwa Świata w Bahrajnie 2019
1 trener Michał Bąkiewicz
2 trener Mateusz Grabda
Sztab: fizjoterapeuci, trener przygotowania fizycznego, statystyk, trener mentalny, kierownik